Pierwszy dzień wiosny:

rejestracja Rejestracja
logowanie Zaloguj się
połącz z fb Połącz z Fb

Puławska (nie)pustynia

data: 19.07.2012     dodał: Grzegorz Sierocki

Bagna Biebrzańskie, Dolina Baryczy, Bieszczady, Puszcza Białowieska i kilka innych miejsc to dla miłośników przyrody miejsca kultowe. Odwiedzenie ich to oczywiście ogromna frajda. Ale ciekawe przyrodniczo miejsca często są na wyciągnięcie ręki, blisko miejsca naszego zamieszkania. Dla mnie takim miejscem jest… pustynia.



 

Pustynia Kaltenbacha*, bo o niej mowa, nie jest pustynią w encyklopedycznym tego słowa znaczeniu. Jest to obszar położony na wschód od Zakładów Azotowych „Puławy”. Po wybudowaniu kombinatu straszył on księżycowym krajobrazem – dziś  jest ostoją licznych gatunków zwierząt. Stało się tak dzięki rekultywacji terenu prowadzonej przez Spółkę od początku XXI wieku. Już w 1985 roku Spółka rozpoczęła pionierski w skali kraju program ochrony środowiska, a w  2000 roku rozpoczęło się zalesienie tego terenu. Od tego czasu drzewa i krzewy pojawiły się na obszarze ponad 60 ha. Pracownicy Zakładów, wspomagani przez ochotników, w tym młodzież, posadzili kilkaset tysięcy sadzonek. Na nieurodzajnej, piaszczystej glebie pojawiły się przede wszystkim gatunki iglaste – na początku była to sosna, która była gatunkiem dominującym na tym obszarze jeszcze przed powstaniem fabryki. Dwa lata później rozpoczęto sadzenie robinii akacjowej, rośliny bardzo pożytecznej, która  ze względu na zapotrzebowanie na azot jest swoistym „sanitariuszem” powietrza. Na jej dobrze rozwiniętym systemie korzeniowym występują bakterie azotolubne. Robinia doskonale chroni też glebę przed erozją wietrzną, wodną i chemiczną. Dziś obok sosny i robinii na terenie Pustyni zobaczyć można również czeremchę amerykańską i brzozę brodawkowatą, a także - w mniejszych ilościach - rokitnika zwyczajnego, oliwnika wąskolistnego, berberysu zielonego czy jarzębia pospolitego. Rocznie zadrzewianych i zakrzewianych jest ok. 8 ha tego obszaru.

 

Zalesiany sukcesywnie obszar stał się szybko ostoją dzikiej zwierzyny. W młodnikach zadomowiły się sarny. Podczas wypraw na „Pustynię Kaltenbacha” łatwo spotkać te sympatyczne jeleniowate, tym bardziej, że populacja ta jest aktywna zarówno nocą jak i w dzień. W młodnikach przychodzą na świat małe sarenki i nie raz można zaobserwować matkę-kozę ze swoim potomstwem.  Z kolei w graniczącym z pustynią lesie żyją jelenie i łosie. Ze ssaków spotkać można także dziki.

 

Ważnym elementem krajobrazu stały się dwa gatunki – zając i kuropatwa. Na terenie Pustyni, ale także w granicach samej firmy, ich populacja ma się wyjątkowo dobrze. Wyjątkowo, bo na terenie Lubelszczyzny liczebność tych gatunków znacznie spadła. Urząd Marszałkowski w Lublinie uruchomił nawet program odbudowy populacji zwierzyny drobnej, w ramach którego na terenie regionu wysiedlane będą zające i kuropatwy. Takiej potrzeby na pewno nie będzie w okolicach Zakładów Azotowych, gdzie oba gatunki mają się bardzo dobrze. Ich liczebności nie powinien zagrozić lis, którego również można tu zobaczyć (w tym roku miałem przyjemność obserwować lisią rodzinkę złożoną z samicy i czwórki lisiąt).

 

Cieszyć może także występowanie typowych dla rolniczych terenów gatunków małych ptaków. Bardzo licznie występują tu skowronki, trznadle i potrzeszcze. Na granicy lasu spotkać można lerkę. Na Pustyni Kaltenbacha swoje lęgi wyprowadza także świergotek polny – ptak w naszym kraju niegdyś bardzo popularny, który w ostatnim czasie zanotował bardzo wyraźny spadek liczebności! Nie trudno także natknąć się na bażanty. Z wysokich traw, które pokrywają niezalesione tereny często dobiega charakterystyczne nawoływanie przepiórek. 

 

Kilkakrotnie na tym terenie pojawiały się pięknie wyglądające dudki, a nawet mało wprawny obserwator przyrody zauważy bardzo liczną populację gąsiorka – ładnie ubarwionego ptaka z rodziny dzierzb, który przesiaduje na eksponowanych miejscach skąd poluje głównie na duże owady. Liczna jest również populacja szpaków i pokląskwy. Każdego roku lęgi wyprowadzają tu jaskółki dymówki, a ich kuzynki – oknówki (gniazdujące na terenie fabryki) oraz zwinne jerzyki przylatują tu polować na komary i muszki. Pustynia stworzyła też warunki do gniazdowania kląskawki. Wiosną podczas przelotów chętnie zatrzymują się tu białorzytki.

 

Na terenie „Pustyni Kallenbacha” występują bowiem bardzo licznie małe gryzonie i drobne gady (jaszczurki). Obfitość małych ssaków i gadów jest czynnikiem przyciągającym tu ptaki drapieżne. Najczęściej z bogatej „stołówki” korzystają pustułki, które na terenie Zakładów Azotowych znalazły doskonałe miejsce do gniazdowania. Nad „Pustynią” krążą także myszołowy. Z kolei nisko nad łąkami charakterystycznie latają błotniaki stawowe i łąkowe.

 

Również zimą jest to ciekawe miejsce na obserwacje ptaków. Charakterystyczne są tu spore stada kruków, poszukujących na Pustyni i w przylegających do niej lasach padliny. Przyznam szczerze, że wielokrotnie „pomagałem” tym ptakom wykładając mięso. Dzięki temu mogłem nacieszyć wzrok widokiem tych bardzo inteligentnych stworzeń. Dzięki krukom miałem też przyjemność obcować z naszym największym drapieżnikiem – bielikiem. Dwa dorosłe osobniki „zwołane” przez kruki stołowały się w ubiegłym roku przez całą zimę. Na Pustynię „zaglądały” też młode bieliki – w ubiegłym roku w jednej chwili zebrało ich się tu aż 7. Zimą otwarte tereny są także doskonałym miejscem polowań dla myszołowa włochatego, jastrzębia i srokosza.

 

Nie ma miesiąca abym nie odwiedzał Pustyni Kaltenbacha. Oczywiście daleko temu obszarowi do osławionych ostoi na terenie naszego kraju, ale dla mnie to jedno z ulubionych przyrodniczo miejsc – tętniąca życiem Pustynia…  

 

* - nawiązanie do nazwy firmy, która dostarczyła licencję na budowę instalacji saletry amonowej. To właśnie zanieczyszczenia z tej instalacji przyczyniły się do degradacji terenu po wschodniej stronie Zakładów Azotowych.

 

tekst i zdjęcia

Grzegorz Sierocki




Galeria


Aby komentować, musisz być zalogowany
Treść: *

avatar usera Barbara Kudławiec2012-07-21 22:26

Zdjęcia przepiękne, bardzo ciekawe obserwacje :-)))


avatar usera Bogusława Jankowska2012-07-20 20:55

Zazdroszczę Wam takich terenów :).


avatar usera Romuald Mikusek2012-07-20 00:15

Przykład jak pomimo swej negatywnej działalności człowiek może przysłużyć się przyrodzie. Takimi miejscami są też przecież zbiorniki retencyjne, żwirownie, wypasane hale... Ewidentnie degradowane, a pomimo to przyrodniczo cenne.


avatar usera Grzegorz Leśniewski2012-07-19 22:36

Teraz już wszystko gra i tańczy. Tekst okraszony pięknymi zdjęcia od razu nabrał życia :-)


avatar usera Grzegorz Sierocki2012-07-19 21:24

Witam. Grzegorzu dodałem zdjęcia, ale nie wiem dlaczego się nie pojawiają...


avatar usera Grzegorz Leśniewski2012-07-19 21:18

Witamy na łamach KPP. Znając Twoje fotograficzne pasje, może warto by było okrasić artykuł zdjęciami tego ciekawego terenu?


Wasze wiadomości - Najnowsze
Ogólnopolski konkurs Eko Odkrywcy już po raz piaty!  
Wystartowała kolejna edycja konkursu Eko Odkrywcy, który zachęca nauczycieli oraz ich podopiecznych do aktywnego dbania o środowisko. W tym roku na zwycięzców czekają nagrody w postaci dofinansowania projektów ekologicznych 4x po 5000zł oraz 15000zł z przeznaczeniem na Wyprawę Badawczą lub wyposażenie Zielonej Klasy. Motywem przewodnim tegorocznego konkursu jest doświadczanie ekologii ,,na okrągło”, przez 365 dni w roku, dzielenie się wiedzą, poszerzanie swoich horyzontów i eksperymentowanie na całego!  
Czytaj więcej»
Zoo Design Conference we Wrocławiu: o dobrej architekturze w ogrodach zoologicznych
Na cztery dni Wrocław stał się centrum świata ogrodów zoologicznych, międzynarodowe autorytety spotkały się tu w ramach Zoo Design Conference. To największe na świecie wydarzenie poświęcone architekturze ogrodów zoologicznych i akwariów. Konferencja jest kluczowa dla realizacji głównej misji ogrodów zoologicznych: zapewnienia przetrwania zagrożonych gatunków zwierząt i edukacji ekologicznej.  
Czytaj więcej»

»Znamy zwycięzców konkursu Eko Odkrywcy 4»Można już głosować na Eko Odkrywców»Więcej czasu dla Eko Odkrywców
Wasze wiadomości - Najpopularniejsze
Polska przyroda w rozdzielczości full HD
Ogromny postęp w dziedzinie elektroniki spowodował, że lustrzanką cyfrową możemy filmować. Dziś każdy niemal posiadacz nowszego korpusu foto, ma w ręku narzędzie pozwalające nakręcić materiał na film przyrodniczy o jakości technicznej nadającej się do zaprezentowania go w TV wysokiej rozdzielczości (tzw. Full HD).
Czytaj więcej»
Spotkanie z pustułkami.
Będąc w pracy, idąc korytarzem, usłyszałam za oknem przenikliwe nawoływania. Natychmiast skojarzyłam, że musi to być drapieżny ptak. Zaczęłam się pilnie rozglądać...
Czytaj więcej»

»Puławska (nie)pustynia»Magurskie potoki»Bliskie spotkanie.
Napisz artykuł

Napisz swój atrtykuł, dodaj zdjęcia i opublikuj na naszej stronie. Zachęcamy Cię do współtworzenia z nami wortalu polskaprzyroda.pl

Dodaj swój artykuł