Pierwszy dzień wiosny:

rejestracja Rejestracja
logowanie Zaloguj się
połącz z fb Połącz z Fb

Pomrów czarniawy (Limax cinereoniger). - Pożyteczny pomrów?

data: 26.06.2012     dodał: Mateusz Sowinski

Ślimaki z reguły nie mają dobrej opinii wśród ludzi. Zwłaszcza te nagie. Podłużne, oślizgłe, aż na samą myśl o nich, wielu ludziom robi się nie dobrze. A pomrowy to już w ogóle. Nie dość, że ich wygląd – delikatnie mówiąc – jest nieatrakcyjny, to jeszcze potrafią wyrządzać niemałe szkody w ogródkach czy na działkach. We znaki szczególnie mocno dają się pomrowy wielkie (Limax maximum) i pomrowiki plamiste (Deroceras reticulatum). Ciężko więc uwierzyć, by w tym gronie znalazł się gatunek, który zamiast szkodzić, przynosił by jakiś porządek. A jednak. Nasz bohater, czyli pomrów czarniawy, wbrew pozorom, może przynosić wiele korzyści. Ludziom nie jest jednak łatwo je dostrzec. Znacznie bardziej niż im, ślimak ten przysługuje się bowiem przyrodzie a to niewątpliwie zasługuje na docenienie.



Pomrów czarniawy, nie jest jednak naszym rodzimym gatunkiem. Do naszego kraju został zawleczony w XVII w. Od tamtej pory całkiem nieźle się zaaklimatyzował i obecnie, jest jednym z najpospolitszych przedstawicieli swego rodzaju. Spotyka się głównie w lasach liściastych oraz mieszanych, zwłaszcza tych wilgotnych. Rzadko pojawia się w parkach czy ogrodach (tam zdecydowanie częściej pojawiają się pomrowy, o których wspomniałem wcześniej).
To co w tym pomrowie przykuwa uwagę, to jego wielkość. Bez wątpienia jest to jeden z naszych największych ślimaków w ogóle (większy bywa już chyba tylko pomrów wielki). Pełznący po podłożu ślimak, potrafi się rozciągnąć nawet do 20 cm (w anglojęzycznej Wikipedii podali długość 30 cm i choć może być ona przesadzona, to nigdy nie wiadomo). Jeśli chodzi o jego ubarwienie, to jest ono najczęściej jednorodne. - szare, kawowe, granatowo-czarne, lub zwyczajnie czarne. Jego płaszcz jest zazwyczaj pozbawiony wszelkich plamek (w przeciwieństwie do pomrowa wielkiego), zaś na reszcie ciała, często zdarzają się czarne plamy i pasy. Generalnie więc, ubarwienie u tych ślimaków bywa dość zmienne. Jego podeszwa jest czarno-biała, co jest kolejną różnicą pomiędzy nim a pomrowem wielkim (którego podeszwa jest jednobarwna). Wzdłuż ciała pomrowa czarniawego, ciągnie się wyraźny, jasny kil, nie sięga on jednak do płaszcza. Przy okazji, odnośnie pomrowów warto wspomnieć o jego muszli, a raczej jej braku. Chociaż w sumie z tym brakiem, to tak nie do końca. Powiedzieć o pomrowie, że jest ślimakiem, który w ogóle nie ma muszli, to jak skłamać. Powiedzieć o nim jak o ślimaku ze zredukowaną muszlą... to już jest bliżej prawdy. Okazuje się bowiem, że pomrowy posiadają ją w formie cienkiej, wapiennej płytki, okrytej płaszczem, którego zagięcia zrosły się w linii środkowej, ponad ową płytką. Warto też zwrócić uwagę na otwór oddechowy tych mięczaków. Otóż jest on stosunkowo mały i położony w tylnej części płaszcza. U  śliników, leży on natomiast z przodu, jest także większy i znacznie bardziej widoczny.
No dobrze, wiemy jak ten ślimak wygląda, prześledźmy teraz jego tryb życia. Ślimaki znane są ogrodnikom ze swych zamiłowań do roślin i ich obgryzania. Pomrów czarniawy także korzysta z tego pokarmu, ale tylko okazjonalnie. Można powiedzieć, że gdy natknie się na jakąś roślinę, która mu „zasmakuje” to przy okazji może coś tam sobie skubnąć. Są to jednak rzadkie przypadki. Znacznie bardziej interesują go inne źródła pokarmu. Np. grzyby. Szczególnie interesują go te, które już wcześniej zostały w jakiś sposób uszkodzone. Nie jest jednak wybredny. Pożera zarówno grzyby jadalne dla człowieka, jak również te trujące. Prócz grzybów, zjada także glony, porosty oraz martwą materię organiczną. Przy tym ostatnim objawia się jego pożyteczność. Wszelkie stworzenia, które pomagają leśnemu ekosystemowi w przywracaniu martwych szczątków organicznych do ponownego obiegu materii, są bardzo ważne, a bez nich lasy nie mogły by prawidłowo funkcjonować. Pod tym względem, pomrów dołącza do wielu innych bezkręgowców (jak larwy owadów, skoczogonków, wijów czy dżdżownic), z pozoru mało atrakcyjnych, ale szalenie ważnych, z punktu widzenia przyrody. Przy szukaniu pokarmu, kieruje się głównie zmysłem smaku oraz zapachu. Co ciekawe, jego skóra jest światłoczuła, a na dodatek może odbierać bodźce chemiczne dzięki czemu jest wstanie rozpoznać, czy środowisko w którym się znajduje ma odczyn kwaśny, czy jednak zasadowy. Na przodzie głowy znajdują się dwie pary czułków. Pierwsza, mniejsza, znajdująca się przy samej ziemi, pełni rolę narządów dotyku, za pomocą których bada znajdujący się wokół niego teren. Na drugiej, większej parze znajdują się oczy. Nie używają ich jednak do widzenia, gdyż ich budowa jest zbyt prosta, by mogły wytwarzać obraz. Służą natomiast do odbierania różnic w natężeniu światła (dzięki nim wiedzą, czy dane miejsce jest zacienione, czy nie).
Pomrowy nie żerują jednak przez całą dobę. Dzień spędzają z reguły w ukryciu (do ich ulubionych kryjówek należą różne szczeliny w korze drzew, a w górach, często korzysta z wnęk pomiędzy skałami). Swe żerowanie rozpoczyna w nocy i wtedy jest najbardziej aktywny. Z tego powodu, można go spotkać pod wieczór, a jeszcze częściej tuż z samego rana. Niekiedy jednak, można na niego trafić również w środku dnia, jak powoli, ale bez przerwy, pełznie przed siebie po leśnej drodze. Warunek jest jeden. Musimy trafić na porę tuż po obfitych opadach deszczu. Wtedy bowiem się uaktywniają. Pomrowy, podobnie jak inne ślimaki to hermafrodyci. Oznacza to, że każdy ślimak jest jednocześnie samcem i samicą. Haczyk, tkwi jednak w tym, że jedne osobnik, nie jest wstanie sam siebie zapłodnić. Dlatego tak czy siak, musi dojść do spotkania się ze sobą „samicosamca” i „samcosamicy”(lub odwrotna kolejność, w zależności jak kto woli ;)). Oba osobniki wspinają się na drzewo i docierają do jakiejś ustronnej gałęzi, z której następnie zsuwają się w dół po specjalnej nici, którą tworzą z własnego śluzu. Wiszące ślimaki splatają się ze sobą, przez co dochodzi do swego rodzaju „tańca,” który trwa jakieś 40-90 min. Podczas niej, ślimaki przekazują sobie nawzajem spermatofory, wypełnione nasieniem. Gdy każde z nich zostanie zapłodnione, rozdzielają się i rozchodzą w przeciwne strony. W okolicach lata i jesieni samice składają jaja. Jest ich od 50 do 130, zaś każde z nich ma jakieś 5 mm średnicy.”Ślimaczyca” umieszcza je wszystkie w jakimś zacisznym miejscu, niedługo zaś wylęgają się młode ślimaki. Te od razu zabierają się za szukaniem pokarmu. Długo to jednak nie trwa, zima bowiem potrafi nadciągnąć bardzo szybko, a jako, że młode nie są tak „doświadczone” w szukaniu kryjówek, mróz bardzo często odgrywa ważną rolę czynnika, regulującego liczebność tych (i innych gatunków pomrowów również) ślimaków. Pomrowy żyją kilka lat (coś koło 5). 

Pomrowy jakie są to są. Mimo nieciekawego wyglądu i szkodliwej działalności wielu z nich, w przypadku pomrowa czarniawego, ta opinia nie jest do końca słuszna. Wręcz przeciwnie. Są to pożyteczne stworzenie, które swoją obecnością przynoszą korzyści zamieszkiwanych przez nie lasom. Nam ludziom, szkody mogą wyrządzać bardzo sporadycznie (niekiedy zdarza się to w przypadkach, gdy działki lub ogrody położone są blisko lasów), w porównaniu z innymi, synantropijnymi gatunkami, nasz bohater to krótko mówiąc pikuś. Pan, ślimaczy pikuś ;)




Galeria


Aby komentować, musisz być zalogowany
Treść: *

avatar usera Barbara Kudławiec2012-07-02 06:36

często widuję, jak jakiś ślimak nagi z wielkim apetytem przymierza się do jakiegoś grzybka :-) warto się o nich dowiedzieć czegoś więcej, także w aspekcie inwazyjności, a także ich biologii, dzięki, Mateusz :-)


Wasze wiadomości - Najnowsze
Finał 5 edycji konkursu Eko Odkrywcy
Konkurs Eko Odkrywcy od pięciu lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw edukacyjnych, która angażuje nauczycieli, dzieci oraz młodzież do wspólnego planowania działań dla dobra przyrody. W grudniu odbył się 5 finał konkursu, w którym wzięło udział niemal 180 projektów z całej Polski.  
Czytaj więcej»
Ogólnopolski konkurs Eko Odkrywcy już po raz piaty!  
Wystartowała kolejna edycja konkursu Eko Odkrywcy, który zachęca nauczycieli oraz ich podopiecznych do aktywnego dbania o środowisko. W tym roku na zwycięzców czekają nagrody w postaci dofinansowania projektów ekologicznych 4x po 5000zł oraz 15000zł z przeznaczeniem na Wyprawę Badawczą lub wyposażenie Zielonej Klasy. Motywem przewodnim tegorocznego konkursu jest doświadczanie ekologii ,,na okrągło”, przez 365 dni w roku, dzielenie się wiedzą, poszerzanie swoich horyzontów i eksperymentowanie na całego!  
Czytaj więcej»

»Zoo Design Conference we Wrocławiu: o dobrej architekturze w ogrodach zoologicznych»Znamy zwycięzców konkursu Eko Odkrywcy 4»Można już głosować na Eko Odkrywców
Wasze wiadomości - Najpopularniejsze
Polska przyroda w rozdzielczości full HD
Ogromny postęp w dziedzinie elektroniki spowodował, że lustrzanką cyfrową możemy filmować. Dziś każdy niemal posiadacz nowszego korpusu foto, ma w ręku narzędzie pozwalające nakręcić materiał na film przyrodniczy o jakości technicznej nadającej się do zaprezentowania go w TV wysokiej rozdzielczości (tzw. Full HD).
Czytaj więcej»
Spotkanie z pustułkami.
Będąc w pracy, idąc korytarzem, usłyszałam za oknem przenikliwe nawoływania. Natychmiast skojarzyłam, że musi to być drapieżny ptak. Zaczęłam się pilnie rozglądać...
Czytaj więcej»

»Puławska (nie)pustynia»Magurskie potoki»Bliskie spotkanie.
Napisz artykuł

Napisz swój atrtykuł, dodaj zdjęcia i opublikuj na naszej stronie. Zachęcamy Cię do współtworzenia z nami wortalu polskaprzyroda.pl

Dodaj swój artykuł